
Oszczędzanie zawsze kojarzy się nam się z ograniczeniami. Musimy z czegoś zrezygnować, żeby korzystniej, bądź w ogóle móc coś kupić. Już na dzień dobry mamy negatywne skojarzenia. Zanim jeszcze stworzymy cały plan oszczędzania, w głowie już mamy , że w tym roku nie pojedziemy na wakacje, albo że nie będziemy tak często kupować swoich ulubionych czekoladek.
Kobiety mają dodatkowy problem, ponieważ trzeba zrezygnować lub ograniczyć ulubione hobby, czyli zakupy. Oszczędzanie może być jednak przyjemne, jeśli podejdziemy do tematu z pozytywnym nastawieniem, chcąc zaoszczędzić na przykład na papierosach, możemy tłumaczyć sobie, że nasze płuca zyskają na tym, albo jeśli ograniczymy oglądanie telewizji, że będziemy mieć więcej czasu dla siebie, na dobrą książkę, do której nie zajrzeliśmy od dwóch miesięcy.
Warto też zestawić ze sobą wydawanie i oszczędzanie i porównać czy aby na pewno przy wydawaniu zawsze mamy więcej satysfakcji, czy może po prostu odruch przyzwyczajenia przeszkadza nam zwyczajnie oszczędzać. Możemy polubić oszczędzanie, albo pogodzić wydatki, z dłuższym czasem oszczędzania.